You are here:  / Deus faber / Myśl filozoficzna

Myśl filozoficzna

post by related

related post

Rozterki związane ze słabością człowieka i jego istnieniem w świecie nietrwałym, podlegającym upływowi czasu, nie były obce również poetom epoki baroku. Ówczesny człowiek – mając świadomość kruchości nie tyle swojego życia, ale całej ludzkości – stawał w obliczu wewnętrznego rozdarcia, wyboru pomiędzy pięknym i przemijającym światem a wartościami wyższymi prowadzącymi do zbawienia. O słabości człowieka pisał między innymi w Rymach duchownych Sebastian Grabowiecki. Według poety, człowiek to tylko „proch starty nogą” [Setnik I, Rym LXXVIII, w. 13], a jego ciało to „zagon nieuprawnej roli” [S. II, R. XXII, w. 5]. Podobnie jak w poezji Sępa, człowiek Grabowieckiego nie jest w stanie sam zapanować nad pokusami świata, swoje życie odbiera jako pasmo wszelkich cierpień prowadzących do śmierci. „Chodząc umieramy” [S. I, R. XXXVI, w. 7], to jedna z głównych myśli tego barokowego poety. Jedynym ratunkiem jest Bóg – „Zginę bez Twego, Panie, ratowania”[S. I, R. XXXI, w. 15] – z Nim nabierze sensu nawet „krótki wiek żywota” [S. I, R. XXX, w. 18]. Sęp i Grabowiecki zdecydowanie inaczej niż Kochanowski widzieli więc próbę zmniejszenia natężenia odczuwanego cierpienia. Zdając sobie sprawę z ułomności człowieka, szukali ratunku u Boga. Tego typu rozwiązanie miało oczywiście związek z przeciwstawieniem antropomorfizmowi światopoglądu nowej epoki – teocentryzmu – uznającego Boga za główny cel dążenia człowieka. O przemijaniu i śmierci pisał w swych utworach także Daniel Naborowski. Widział on człowieka jako istotę uwikłanego w dramat swego życia, bowiem – wciąż dążąc do zdobywania coraz to nowszych dóbr ziemskich – nie mógł on zapanować nad ich nietrwałością. „Marna marność słynie” – pisał poeta w utworze Marność – wyrażając swe przekonanie o nieustającym biegu czasu, bliskim kresie istnienia, marności i niestałości. Człowiek ukazany w poezji Naborowskiego cierpiał, bowiem zdawał sobie sprawę ze znikomości ludzkiego życia, ze śmiertelności i ulotności: „jutro – coś dziś jest, nie będziesz, / A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz” [Krótkość żywota, w. 3–4]. Życie jest tak krótkie, że zdaje się być „czwartą częścią mgnienia” [w. 11], po którym może nie pozostać nawet wspomnienie, dlatego też Naborowski postulował życie pełne cnoty – „Tą kto żyje, ma dosyć, choć nie ma niczego, / A bez tej kto umiera, już nic ze wszytkiego” [Cnota grunt wszytkiemu, w. 19–20]. Zupełnie inny rodzaj cierpienia ukazał w swych utworach Jan Andrzej Morsztyn. Poeta za główna przyczynę bólu uznał miłość, która doprowadza do wewnętrznych ogni rozpalających serce. „Jak w płaczu żyję, wśród ognia pałając”, wyznawał podmiot liryczny wiersza Cuda miłości, nie mogąc zapanować nad ogarniającym go uczuciem. Jego cierpienie potęgowane było bowiem każdym gestem, spojrzeniem, uśmiechem i słowem ukochanej przez niego kobiety. Cokolwiek ona uczyniła, przyczyniała się tym samym do coraz większego bólu jego serca. Jednym z najznakomitszych utworów Jana Andrzeja Morsztyna podejmujących motyw cierpienia z miłości jest sonet Do trupa. Tekst ten jest skargą nieszczęśliwego kochanka, dialogiem z milczącym partnerem, którym okazuje się trup. Podmiot liryczny wiersza porównuje swą sytuację z losem trupa i z żalem dochodzi do wniosku, że mimo wszystko sam znajduje się w gorszym położeniu. Obaj są martwi, lecz podmiot liryczny został ugodzony strzałą miłości. Wewnątrz jego serca żarzą się płomienie namiętności, które całkowicie opanowały jego rozum. Swój stan określał on, posługując się bardzo jaskrawymi antytezami niejednokrotnie stanowiącymi również barokowe hiperbole: „Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze, / Tyś jak lód, a jam w piekielnej śrzeżodze”[w. 10–11]. Cierpienie ukazane przez Morsztyna uwarunkowane było więc zupełnie innymi czynnikami niż było to w przypadku innych poetów epoki baroku. Cierpienie z miłości, mające swe źródła już w starożytności, tak wyraziście ukazane przez Morsztyna otworzyło całą galerię nieszczęśliwych kochanków epoki romantyzmu.

Podobne wpisy o edukacji:

Myśl filozoficzna
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)